Budda nie był masochistą

Siddhartha miał świeckiego ucznia, wojownika o imieniu Mandżuśri, znanego dowcipnisia i figlarza. Jednym ze współtowarzyszy Mandżuśriego był pewien bardzo sumienny i szanowany mnich, znany z „medytowania nad brzydotą” – metody zalecanej tym, których przepełnia pożądanie i namiętność. Medytacja tego rodzaju polega na wyobrażaniu sobie, że wszystkie istoty składają się z żył, chrząstek, jelit i tak dalej. Mandżuśri, wykorzystując swoje nadprzyrodzone moce, postanowił poddać sumiennego mnicha próbie. Zmienił się w piękną nimfę i pojawił przed medytującym, aby go uwieść. Przez pewien czas poczciwy mnich pozostawał niewzruszony, trwając w całkowitym bezruchu. Jednak powab Mandżuśrego okazał się nieodparty i mnich powoli zaczął ulegać. Był bardzo zaskoczony, ponieważ w ciągu wielu lat medytacji z powodzeniem opierał się najpiękniejszym kobietom w okolicy. W końcu zdruzgotany i rozczarowany sobą, umknął. Nimfa rzuciła się w pogoń i ścigała go, aż wyczerpany ucieczką padł na ziemię. Kiedy zaczęła się zbliżać, mnich pomyślał: „Już po mnie. Ta piękna dziewczyna zaraz mnie porwie w ramiona”. Zacisnął powieki i czekał, ale nic się nie wydarzyło. Gdy wreszcie otworzył oczy, urodziwa nimfa rozpadła się na kawałki, a na jej miejscu ukazał się roześmiany Mandżuśri. „Myślenie, że ktoś jest piękny, to tylko koncepcja – powiedział. – Lgnięcie do tej koncepcji ogranicza cię, krępuje, więzi. Ale jeśli myślisz, że ktoś jest brzydki, to także tylko koncepcja, która cię zniewala”.

Source: Dzongsar Kjence Rinpocze: Budda nie był masochistą – Portal Buddyjski

Hits: 82

Dla zwykłego człowieka śmierć jest czymś realnym i może przyjść w każdej chwili…

Dla zwykłego człowieka śmierć jest czymś realnym i może przyjść w każdej chwili, bez ostrzeżenia. Marnowanie swego cennego ludzkiego życia w trakcie banalnych zajęć jest tragedią.

Jedynie praktyka prowadzi do własnego urzeczywistnienia i wyłącznie poprzez swą własną realizację można ostatecznie pomóc innym, przejawiając zdolności prowadzenia ich tak, aby sami osiągnęli taki sam stan. Jakakolwiek pomoc materialna, którą możemy ofiarować, jest zawsze tylko czymś prowizorycznym.

Aby móc pomagać innym, trzeba zacząć od pomagania samemu sobie, bez względu na to, jak paradoksalnie może to brzmieć. Aby doliczyć do miliona, trzeba zacząć od jedynki. Tak samo, aby pomóc społeczeństwu, trzeba zacząć od pracy nad samym sobą. Każda jednostka powinna w pełni ponosić odpowiedzialność za siebie, co można osiągnąć wyłącznie poprzez pracę nad poszerzeniem własnej świadomości, aby stać się w coraz pełniejszym stopniu uważnym, by coraz bardziej być mistrzem samego siebie.

― Kryształ i ścieżka światła – Namkhai Norbu Rinpocze

Hits: 102

Proudly powered by WordPress | Theme: Baskerville 2 by Anders Noren.

Up ↑