Budda nie był masochistą

Siddhartha miał świeckiego ucznia, wojownika o imieniu Mandżuśri, znanego dowcipnisia i figlarza. Jednym ze współtowarzyszy Mandżuśriego był pewien bardzo sumienny i szanowany mnich, znany z „medytowania nad brzydotą” – metody zalecanej tym, których przepełnia pożądanie i namiętność. Medytacja tego rodzaju polega na wyobrażaniu sobie, że wszystkie istoty składają się z żył, chrząstek, jelit i tak dalej. Mandżuśri, wykorzystując swoje nadprzyrodzone moce, postanowił poddać sumiennego mnicha próbie. Zmienił się w piękną nimfę i pojawił przed medytującym, aby go uwieść. Przez pewien czas poczciwy mnich pozostawał niewzruszony, trwając w całkowitym bezruchu. Jednak powab Mandżuśrego okazał się nieodparty i mnich powoli zaczął ulegać. Był bardzo zaskoczony, ponieważ w ciągu wielu lat medytacji z powodzeniem opierał się najpiękniejszym kobietom w okolicy. W końcu zdruzgotany i rozczarowany sobą, umknął. Nimfa rzuciła się w pogoń i ścigała go, aż wyczerpany ucieczką padł na ziemię. Kiedy zaczęła się zbliżać, mnich pomyślał: „Już po mnie. Ta piękna dziewczyna zaraz mnie porwie w ramiona”. Zacisnął powieki i czekał, ale nic się nie wydarzyło. Gdy wreszcie otworzył oczy, urodziwa nimfa rozpadła się na kawałki, a na jej miejscu ukazał się roześmiany Mandżuśri. „Myślenie, że ktoś jest piękny, to tylko koncepcja – powiedział. – Lgnięcie do tej koncepcji ogranicza cię, krępuje, więzi. Ale jeśli myślisz, że ktoś jest brzydki, to także tylko koncepcja, która cię zniewala”.

Source: Dzongsar Kjence Rinpocze: Budda nie był masochistą – Portal Buddyjski

Comments are closed.

Proudly powered by WordPress | Theme: Baskerville 2 by Anders Noren.

Up ↑